Rano po wigilii firmowej lub Sylwestrze: samopoczucie to nie pomiar

Kolacja firmowa skończyła się dobrze po północy, budzik dzwoni o siódmej, a głowa jest zaskakująco lekka. Łatwo uznać to za znak, że można spokojnie dojechać do pracy. Dobre samopoczucie mówi jednak coś o kacu, a nic o tym, ile alkoholu wciąż jest we krwi.

Dlaczego brak kaca niczego nie dowodzi

Organizm usuwa alkohol powoli i we własnym tempie, orientacyjnie około 0,1-0,2 ‰ na godzinę. Sen, mocna kawa, zimny prysznic czy obfite śniadanie tego nie przyspieszają. Kilka godzin snu po późnym toaście często nie wystarcza, żeby stężenie spadło do zera.

Prosty rachunek pokazuje skalę problemu. Jeśli o pierwszej w nocy stężenie wynosiło 1 ‰, to po sześciu godzinach mogło spaść do zera, ale równie dobrze mogło wynosić jeszcze 0,4 ‰. To wyłącznie przykład arytmetyczny, a nie wskazówka, bo rzeczywiste tempo zależy od masy ciała, płci, pracy wątroby, przyjmowanych leków, zmęczenia i posiłków. Przy drinkach wypitych tuż przed wyjściem dochodzi wchłanianie: stężenie może rosnąć jeszcze przez godzinę lub dwie po ostatnim kieliszku.

Nic z tego nie da się wyczuć. Lekka głowa rano jest informacją o samopoczuciu, nie o stężeniu.

Prawo nie robi wyjątku dla „drugiego dnia”

Przepisy nie pytają, kiedy alkohol został wypity – liczy się stężenie w chwili kontroli. Od 0,2 ‰ we krwi (0,1 mg/dm³ w wydychanym powietrzu) kierowca jest w stanie po użyciu alkoholu, a jazda w tym stanie to wykroczenie. Powyżej 0,5 ‰ (0,25 mg/dm³) zaczyna się stan nietrzeźwości i jazda staje się przestępstwem, za które grozi m.in. kara pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów, a przy wysokim stężeniu także przepadek samochodu lub jego równowartości (stan prawny: październik 2026).

Policja regularnie prowadzi poranne akcje kontroli trzeźwości, więc tłumaczenie, że impreza była poprzedniego wieczoru, niczego nie zmienia.

Jak sprawdzić to rano, zamiast zgadywać

Na pytanie „czy mogę jechać” rzeczowo odpowiada tylko pomiar sprawnym alkomatem. Żeby wynik coś znaczył, liczy się kolejność:

  1. Odczekaj co najmniej 20 minut od papierosa, śniadania i płukania ust płynem z alkoholem. Jeśli instrukcja alkomatu podaje dłuższy czas, decyduje instrukcja.
  2. Dmuchaj tak, jak opisuje producent – zbyt krótki albo zbyt mocny wydech zakłóca pomiar.
  3. Potraktuj każdy wynik powyżej zera jako sygnał, że alkohol wciąż jest w organizmie. Wtedy rozsądniej wybrać taksówkę, komunikację miejską albo poczekać i zmierzyć ponownie później.
  4. Pamiętaj, że alkomat osobisty nie jest urządzeniem dowodowym. Pomaga podjąć decyzję, ale nie rozstrzyga sporu z policją.

Alkomat z szuflady przed sezonem imprez

Pomiar jest tyle wart, ile urządzenie, które go wykonuje. Tani alkomat z sensorem półprzewodnikowym może reagować także na inne substancje w oddechu, np. aceton czy dym, i szybciej się rozregulowuje. Sensor elektrochemiczny to ogniwo, w którym alkohol z wydechu utlenia się na elektrodzie, a powstający prąd jest miarą stężenia; reaguje na alkohol etylowy i jest stabilniejszy. Takie sensory mają alkomaty Alcofind.

Żaden sensor nie trzyma jednak dokładności bez końca. Starzeje się z czasem i z liczbą pomiarów, a szkodzą mu dmuchanie tuż po wypiciu i mróz w schowku samochodu. Alkomat, który ostatnio pracował w zeszłego Sylwestra, może pokazywać wynik odbiegający od rzeczywistości, także zaniżony, i niczym tego nie zdradza. Przywraca mu dokładność kalibracja (adiustacja), czyli regulacja wskazań na wzorcach o znanym stężeniu alkoholu. O tym, jak często ją wykonywać, decyduje instrukcja producenta; w alkomatach elektrochemicznych to orientacyjnie raz w roku albo po określonej liczbie pomiarów.

Autoryzowany serwis Alcofind kalibruje alkomaty tej marki i kilkunastu innych, wysyłkowo z całej Polski. O przyjęciu paczki i kolejnych etapach informują SMS-y, a urządzenie wraca ze świadectwem kalibracji, na którym zapisana jest data następnej wizyty w serwisie.

Jeśli domowy alkomat nie był kalibrowany od roku lub dłużej, listopad to dobry moment, żeby to nadrobić, zanim zacznie się sezon firmowych wigilii. Zgłoszenie kalibracji można złożyć online na stronie ALCOFIND.EU.

 

—

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *